Ojej Ojej! ...zostało 5 dni!!! I znowu nie ogarniam! ....
Paszport z Ambasady - nie odebrany!
Pieniążki Indyjskie- nie wymienione!
Ubezpieczenie Turystyczne- nie wykupione!
...
Zbierając się do kupy podsumuje moje dotychczasowe działania, oraz ile poszło na to kaski :)
Szczepienia!
Jak się okazuje szczepionki to kwestia sporna gdyż podobno są śmiałkowie którzy takowych nie zrobili, pojechali i przeżyli. Ja nie z tych, okazało się że jestem rozsądną dziewczynką i wolę kusić los gdzie indziej ;P
Z Polecanych szczepień zrobiłam wszystkie- Żółtaczki typu A i B, polio z tężcem oraz dur brzuszny.
Cała ta imprezka wszczepiania martwych tudzież żywych drobnoustrojów chorobotwórczych do mego ciała kosztowała mnie 780zł ...Co bolało dużo bardziej niż czterokrotnie wbijana igła w me ramiona.
Pocieszam się świadomością że moje ciało wydziela teraz przeciwciała które pomogą mi przetrwać moją wyprawę i zwiększa to szansę że moi bliscy mnie jeszcze zobaczą.
Kolejnym niezbędnym wydatkiem była wiza do Indii- 224 zł i należy ją wyrobić na 3 tygodnie przed planowanym wyjazdem. Formalności z załatwianiem wizy nie są jakieś skomplikowane, ale i tak był tydzień w moim życiu gdzie w ambasadzie Indii byłam codziennie o godzinie 12 i Pani na portierni zaczęła odnotowywać moje wejścia jako " praca" w księdze wejść :D więc radzę wszystkim starannie przeczytać listę wymaganych dokumentów :P
Zostało mi jeszcze do wykupienia ubezpieczenie turystyczne, na 3 tygodnie będzie mnie to kosztowało około 150zł.
Tak więc za 2656zł mam bilety, wizę, ubezpieczenie i przeciwciała :)
I bardzo dobrze gdyż to już tylko 5 dni!!!
Emi, kase wymienisz po przylocie, wez dolary lub euro ze soba:)
OdpowiedzUsuńprzeciwciala sa bezcenne i niektore na 10 lat, wiec inwestycja dlugoterminowa:)))
Ubezpieczenie...hm... tam gdzie jezdzilam ostatnio nie obejmowalo, ale pewnie lepiej miec:)
Pamietaj o odebraniu paszportu!!!
magda