środa, 20 lutego 2013

Hał Macz?

Ojej Ojej! ...zostało 5 dni!!! I znowu nie ogarniam! ....
Paszport z Ambasady - nie odebrany!
Pieniążki Indyjskie- nie wymienione!
Ubezpieczenie Turystyczne-  nie wykupione!
...
Zbierając się do kupy podsumuje moje dotychczasowe działania, oraz ile poszło na to kaski :)

Szczepienia!
Jak się okazuje szczepionki to kwestia sporna gdyż podobno są śmiałkowie którzy takowych nie zrobili, pojechali i przeżyli. Ja nie z tych, okazało się że jestem rozsądną dziewczynką i wolę kusić los gdzie indziej ;P

Z Polecanych szczepień zrobiłam wszystkie- Żółtaczki typu A i B, polio z tężcem oraz dur brzuszny.
Cała ta imprezka wszczepiania martwych tudzież żywych drobnoustrojów chorobotwórczych do mego ciała kosztowała  mnie 780zł ...Co bolało dużo bardziej niż czterokrotnie wbijana igła w me ramiona.

Pocieszam się świadomością że moje ciało wydziela teraz przeciwciała które pomogą mi przetrwać moją wyprawę i zwiększa to szansę że moi bliscy mnie jeszcze zobaczą.

Kolejnym niezbędnym wydatkiem była wiza do Indii- 224 zł i należy ją wyrobić na 3 tygodnie przed planowanym wyjazdem. Formalności z załatwianiem wizy nie są jakieś skomplikowane, ale i tak był tydzień w moim życiu gdzie w ambasadzie Indii byłam codziennie o godzinie 12 i Pani na portierni zaczęła odnotowywać moje wejścia jako " praca" w księdze wejść :D więc radzę wszystkim starannie przeczytać listę wymaganych dokumentów :P


Zostało mi jeszcze do wykupienia ubezpieczenie turystyczne, na 3 tygodnie będzie mnie to kosztowało około 150zł.

Tak więc za 2656zł mam bilety, wizę, ubezpieczenie i przeciwciała  :)
I bardzo dobrze gdyż to już tylko 5 dni!!!







środa, 13 lutego 2013

Tymczasowa zmiana tematu- czyli j***ć interpunkcje!

Kiedyś pisałam blog jeźdźiecki i wszystkie moje wpisy poprawiała przyjaciółka, głównie wstawiając polskie litery których ja nie używałam będąc w Irlandii.
Teraz, po moim pierwszym poście dotyczącym mojej wyprawy dostałam regularną zjebke od mojej siostry za brak przecinków i zbyt długie zdania...
A więc UWAGA ! Podaje oficjalny komunikat :
Piszę co myślę, a myślę długimi zdaniami,  bez przecinków i bez zachowania niektórych zasad które w jakiś dziwny sposób nie dotarły do mnie podczas mojej edukacji, lub zamyły sie podczas mojego pobytu za granicą. Jestem również znana z tego że niektóre słowa jestem w stanie obdarować Wielką literą pomimo że są w środku zdania, i nie zamierzam przestać. Podobno składnia zdań które tworzę również pozostawia wiele do życzenia, oraz że niby stawiam akcent na złą sylabę ( tego na szczęście nie usłyszycie).
Przy okazji Pozdrawiam Wszystkich którzy mają problemy ze słuchem i dostawiają mi "m" na końcu każdego mojego "CHCĘ" ... A "Chcę" to bardzo ważne i mocne słowo, którym człowiek wykazuje swoją wolę i determinację do tego co chce uczynić...A więc jak już człowiek się namyśli, zadecyduje i wybierze co chce w życiu zrobić to naprawdę dajcie mu spokój i niech sobie robi(mówi) jak kce :D

Powyższe jakby tu nazwać ...błędy... zniechęcają i nie inspirują do dalszego pisania.
A pisać mam potrzebę więc mam to gdzieś, wisi mi to, bon voyage, excuse-moi....

Jeśli komuś się nie podoba lub nie jest w stanie czytać to - Nie Musi!
Tym co kcą - proponuje zaakceptowanie tego stylu, który może z czasem stanie sie moim znakiem rozpoznawczym.
A tym co mnie znają - No kaman! przecież to Ja! Zawsze tak myślę , mówię a więc i piszę!

No to sobie ulżyłam :)...dałam sobie prawo do popełniania błędów...czuję się o wiele lepiej :)
I pisanie kolejnych postów nie będzie przebiegało w niekomfortowej atmosferze i nie będzie niosło poczucia winy :)




poniedziałek, 4 lutego 2013

Krok pierwszy - Bilet lotniczy, czyli polowanie na promocje!

Chciałabym od razu zaznaczyć, że gdyby nie mega promocja to moja wyprawa nie doszła by do skutku. Promocja promocji nie równa i do tej pory jestem w szoku za jaką cenę można polecieć do Indii.

Na początku trzeba było wybrać port w Indiach do którego chcę lecieć. Duży kraj - dużo lotnisk, więc trochę czasu zajęło wybranie docelowego miejsca. Wybór padł na południe Indii, miasto Kozhikode w stanie Kerala który zwany jest "Państwem samego Boga", wyszukując zdjęć tego miejsca w internecie nie ma się wątpliwości skąd wzięła się ta nazwa :)

To mamy już cel- teraz jak do niego dotrzeć?  Linie lotnicze Saudi Arabian oferowały spory wybór z głównych miast Europy. Patrząc na daty i ceny przekonał mnie Paryż za 1340zł w obie strony. I tu pierwszy psikus! Z całej tej ekscytacji i podniecenia rezerwując bilet dokonałam na sobie operacji zmiany płci i dostałam mailem rezerwacje na Szanownego Pana Emilię. Była sobota a w weekend  infolinia biura przez które załatwiałam bilety nie działała. Słyszałam historię ludzi zatrzymywanych na lotnisku gdy niezgadzała się jedna literka w imieniu czy nazwisku, a co dopiero gdy różni się pleć. W takim obcym i odległym kraju mogą nie skumać że Emilia to imię żeńskie i... pojawił mi się przed oczami film "Terminal", który cały przepłakałam tylko go oglądając a co by się stało gdybym to ja miała zagrać główną rolę? ...

"To make long story short" zrobiłam kolejną rezerwacje, chciałam anulować pierwszą zanim zapłacę, jednak infolinia biura podróży była nieczynna w weekend. Po weekendzie się okazało że moja rezerwacja przepadła, a właściwie to jest ale mój bilet kosztuje już 2.000zł. Chciałam zrobić kolejną rezerwację ale okazało się że już nie ma miejsc na lot z Paryża...i tu jest moment gdzie przeznaczenie bierze górę ;) Pan z biura zaproponował mi lot przez Rzym! za 1117zł!!!

Po tych całych perypetiach zakupienie biletu z Warszawy do Rzymu było lekkie, łatwe i przyjemne i odbyło się bez żadnych wpadek :P

Bilet do Indii przez Arabię Saudyjską ( Rijad) zakupiłam przez biuro time4travel.pl i szczerzę mogę ich polecić, gdyż pomimo nie działającej infolinii przez weekend, bardzo się starali ogarnąć moje roztrzepanie, i dzięki Panu z którym konwersowałam namiętnie przez parę dni udało mi się kupić mój bilet zanim skończyła się promocja.

Całkowity koszt biletu ze wszystkimi opłatami to 1502zł
385zł Wizzair Warszawa - Rzym
1117zł Saudi Arabians Rzym- Rijad- Kozikode

...zostało 22 dni :)